Asymetria istnienia ukazuje bardzo istotną kwestię ludzkiego życia, a nawet życia i istnienia w ogóle, które wyraża się w stwierdzeniu: Nic nie jest symetryczne! Począwszy od wielkiego wybuchu, w którym jak opisują znawcy, od niesamowitej energii powstały pary cząsteczek materii i antymaterii, gdzie w procesie anihilacji pary te ulegały zniszczeniu, ale zawsze w parze antymateria-materia, z przewagą po stronie materii jednej cząsteczki na miliard. I właśnie z tych ocalonych cząsteczek materii powstał wszechświat. Dowody na to, że wszelka ewolucja, energia powstają dzięki asymetrii dowodzi chociażby promieniowanie kosmiczne, wyładowania atmosferyczne, a nawet banan z izotopem potasu.
Asymetria w wierze. Przez analogię można by zbudować opowieść o wielkim wybuchu wiary. Że na początku, po stworzeniu świata przez Boga, w taki sposób, wyodrębniły się niezliczone pary cząstek dobra-zła, z mała przewagą, z małą przewagą cząsteczki zła. W ten sposób przy anihilacji par cząsteczek w świecie pozostało zło. Ten inny świat można dostrzegać poprzez modlitwę, sakramenty, kontemplację. Pokazuje to jednak, że kiedy wypowiadamy słowa „jako w niebie, tak i na ziemi”, musimy zdawać sobie sprawę, że nie chodzi o prostą symetrię, ale o przywołanie formy życia w niebie, która pokazuje, że istnieje coś więcej niż świat na który patrzymy tu na ziemi.
Zło i dobro są asymetryczne. Są jak różne teorie, których nie da się do końca zweryfikować. Właściwie istnieje jedyne kryterium – ucieleśnić, wcielić. Dzięki temu kryterium wiemy, że Bóg ma Syna, wiemy, że istnieje dobro i zło, bo to ludzie wcielają jedno i drugie. Pozostaje tylko świadomość, że wcielanie dobra i zła przez człowieka nie jest fatum, lecz wyborem. Świat nie jest ani dobry ani zły. Jest takim, jakim go człowiek uczyni, co wcieli.
Sąd Ostateczny. Polega na uświadomieniu sobie, że prawdziwej asymetrii i jej sensu nie zrozumie się bez Boga. To trochę jak porównywanie ofiary Abrahama, który ma zabić syna Izaaka do Jezusa, na którego śmierć dopuszcza miłujący Ojciec. Jednak nie ma tu prostej symetrii – zabija Abraham i zabija Bóg. Dlatego też nie ma prostej symetrii pomiędzy każącym Bogiem, a wymierzającym karę w imieniu Boga człowiekiem. Żeby więc powstrzymać urojenia do bycia karzącym narzędziem Boga, Pismo Święte daje nam zasadę: Zło dobrej zwyciężaj! Oznacza to, że zamiast skupiać się – jak w biblijnym obrazie ziarna i chwastu – na wyrywaniu chwastu, lepiej skupić się na umacnianiu zboża, gdyż nawet w imię słusznej idei walki z chwastem, można podeptać zboże.
