Wielki Post?

Niepostrzeżenie mija karnawał. Pozornie oznacza to, że nie jesteśmy tak bardzo zabawowi jak kiedyś. To jednak pozory. Dawna bowiem wojna postu z karnawałem pokazywała, że i jedno i drugie przeżywało się całym sobą. Dzisiaj wojna się skończyła, gdyż post od karnawału niewiele się różni. Niektórzy jutro będą kompletnie zaskoczeni pytaniem o to, czy posypali głowy popiołem.

Oczywiście nie ma większego sensu nakręcanie się na post. Niemniej pewne momenty w życiu pomagają człowiekowi przeżyć coś głębiej, intensywniej. Może więc warto znaleźć choć trochę czasu dla siebie.

Proponuję, byśmy w tym roku popracowali nad uczciwością. Niby wszyscy jesteśmy uczciwi, bo przecież raczej nie zabijamy, nie kradniemy. Ale czy jesteśmy uczciwi sami przed sobą i przed Bogiem? Czy za naszym duchem idzie nasze ciało? Co zostało z naszych obietnic dawanych Bogu, człowiekowi, sobie?

Popracujmy więc nad uczciwością, powalczmy z pustosłowiem, z płytkością naszego życia. Popracujmy… uczciwie!

Autor

Jarosław A. Sobkowiak

Nauczyciel akademicki. Zakres badań: antropologia i aksjologia kultury, etyka, hermeneutyka filozoficzna i teologiczna, moralność w aspekcie "intellectus fidei".

Jedna myśl do “Wielki Post?”

  1. Bardzo trafne słowa i słuszna propozycja. Dużo łatwiej jest powstrzymać się od zabaw, pokarmów mięsnych w piątek, niż zmienić nasze złe przyzwyczajenia, nałogi,odkładanie wszystkiego na później. Potrzeba wiele wysiłku aby móc stanąć w prawdzie o sobie przed Bogiem, przed innymi, móc stanąć i się uśmiechnąć, niż powtarzać sobie innym razem, za rok… Wczoraj słyszałam śmieszne stwierdzenie kobiety, że chce zachować ścisły post, aż do Wielkanocy. Kapłan pyta ją, ale po co aż takie wyrzeczenie? Bo taki post pozwoli jej dużo schudnąć, więc klęczała przed obrazem i prosiła, aby Pan Bóg pozwolił jej zachować post ścisły. Życzę więc wszystkim i sobie, jak najowocniejszego przeżycia tego czasu, pracy nad samym sobą…

Możliwość komentowania jest wyłączona.