Różne i niepozorne

1 stycznia od lat kojarzy się z modlitwą o pokój. Przy każdej kolejnej odsłonie kreśli się jego nowe oblicza, warunki zgody, obszary troski. Często popełnia się jednak jeden zasadniczy błąd, który polega na budowaniu pokoju w oparciu o podobieństwa.

Pozornie jest to najprostsze. Z kim się kłócę? Z kimś, kto ma inne zdanie niż ja, kto ma inne poglądy, inaczej postrzega świat. Spróbujmy jednak przez moment wyobrazić sobie świat oparty wyłącznie na ludziach sobie podobnych. I czy jeszcze widzimy tam pokój?

Nowy Rok jest dobrym dniem, by zauważyć, że jedność nie płynie z podobieństw, lecz z tożsamości, a nią się różnimy. Czasem pozornie oczywiste rzeczy, okazują się nieprawdziwe. Czasem trzeba wyjść z rutyny, by zauważyć to co naprawdę piękne i rodzi pokój.

Jeden prosty przykład na poparcie tezy. Wszyscy składamy sobie dzisiaj życzenia szczęśliwego Nowego Roku. Ale Nowy Rok, to nazwa własna, to tylko jeden dzień w roku. A może jednak chcielibyśmy życzyć wszystkim szczęśliwego całego nowego roku. Tylko, że wtedy ten „nowy rok” trzeba pisać małą literą. Takie to oczywiste, a tak mało praktykowane. I z uporem piszemy kolejne życzenia „Nowego Roku”, życząc szczęścia i pokoju 1 stycznia.

A szczęście całego roku zawiera się w tym co niepozorne i małe jak „nowy rok” pisany małą literą.

Autor

Jarosław Andrzej Sobkowiak

Dyrektor Centrum Komunikacji Społecznej i Cyfrowej UKSW, nauczyciel akademicki, Instytut Edukacji Medialnej i Dziennikarstwa UKSW, Katedra Teorii, Etyki i Prawa Mediów. Aktualny zakres badań: kognitywistyka komunikacji, etyka i metaetyka dziennikarska, komunikacja religijna. Wcześniejsze badania: hermeneutyka filozoficzna, podmiot w procesie komunikacji, nowy porządek moralny a nowy porządek światowy