Moc w słabości

Nie umiemy milczeć. Nie umiemy być słabi. Słabość kojarzy się z niepotrzebnie wypowiedzianą prawdą, z nieumiejętnością przemilczenia rzeczy, ze zbyt szczerze wypełnionym CV. Nie umiemy i nie chcemy być słabi, bo słabość może okazać tylko ktoś mocny. Czasem próbujemy komuś zaufać i znowu żal, że okazaliśmy się słabi. Czasem nawet piszemy pamiętnik, w którym gramy.

Teatr życia… Czy naprawdę nikt już nas nie kocha, czy rzeczywiście dla nikogo nie jesteśmy ważni? A może po prostu otoczyliśmy się ludźmi, którzy na to nie zasługują?

Niedługo większość z nas przeżyje jakieś rekolekcje, a nawet jeśli nie skorzysta z żadnej propozycji, to i tak Wielki Post nie pozostawi człowieka obojętnym – dopóki człowiek myśli. Re-kolekcje. Ponowne przejrzenie kolekcji zadań, spotkań, podjętych zobowiązań i przyjaciół. Czasem do kolekcji trzeba coś dozbierać, czasem zaś coś oddać, żeby kolekcja miała sens. Umieć oddać rzeczy zbędne, porzucić sprawy nieważne i wyrzucić z kalendarza osoby sztucznie przyklejone.

Tylko silny potrafi okazać słabość i nie tylko błąd popełnić, ale umieć się do niego przyznać.

Bóg nie stworzył bowiem człowieka kameleonem, ale nie stworzył też wielbłądem.

Być mocnym to również umieć zakończyć karnawał przed czasem, jeśli człowiek nie ma ochoty już się bawić.

Autor

Jarosław Andrzej Sobkowiak

cognitive science, anthropology of communication, media ethics, media and artificial intelligence, UKSW Knowledge Base - team leader // kognitywistyka, antropologia komunikacji, etyka mediów, media a sztuczna inteligencja, Baza Wiedzy UKSW - przewodniczący zespołu https://bazawiedzy.uksw.edu.pl