Czy umiem tak kochać, by zrozumieć?

Życie po Wielkanocy nie jest wcale prostsze niż wcześniej. Wraca jak refren zdanie: „A myśmy się spodziewali”. Nawet, kiedy próbujemy wierzyć, gdzieś w nas odzywa się pragnienie czegoś swojego, zachowania kawałka własnej ziemi, własnego stada, własnych planów i pragnień. Życie po Wielkanocy nie jest wcale prostsze i powraca pokusa powrotu do własnych spraw. „Idę łowić ryby”. To właśnie przyszło na myśl Piotrowi. Skoro sprawy poukładały się inaczej niż to sobie wymyślił, wraca do tego, co znał. Tylko, że powrót – po uprzednim poznaniu Jezusa – też już nie cieszy jak dawniej. Trzeba zapomnieć.

I nagle pojawia się Jezus i odżywa wszystko – gesty przy wspólnym posiłku, słowa i posłanie. Nie do połowu ryb masz wracać! Nie po to były te trzy lata. Nie po to w naszym życiu wiara, sakramenty, doświadczenie Kościoła, by żyć, jakby Boga nie było.

Po takim życiowym zawahaniu trzeba jednak przejść egzamin z wierności i rozumienia. Pierwsze pytanie: Czy miłujesz Mnie bardziej, aniżeli ci? Kim są ci, o których pyta Jezus? Tomasz, w czasie Ostatniej Wieczerzy gotowy umrzeć, a potem najbardziej nieufny wobec faktu zmartwychwstania. Natanael, przyprowadzony przez Filipa i pełen zachwytu dla wiedzy Jezusa o nim. Synowie Zebedeusza, którzy myśleli o dobrych miejscach przy Jezusie – po prawej i lewej stronie. To są owi „ci”. A Piotr? Też gotowy umrzeć, a potem zaprzeć się tego samego Jezusa. Trzeba więc zapytać, czy teraz miłuje jak „ci”, czy jednak bardziej? Drugie pytanie dotyczy tego, czy potrafi zrezygnować ze swoich planów i paść nie swoje stado? I wreszcie odwrócona perspektywa – czy miłujesz Mnie na tyle, by móc kochać nie swoje i również za nie oddać życie? „Czy kochasz” oznacza jednocześnie „czy rozumiesz”. Bo bez ukochania nie zrozumiesz, a bez zrozumienia nie ukochasz.

O co więc pyta Jezus Piotra? Czy kochasz (rozumiesz), że daję ci owce, które nie będą Twoje? Czy będziesz Mnie kochał (rozumiał), kiedy nic nie będzie należało do Ciebie? Czy będziesz kochał (rozumiał) stado ze względu na Mnie?

Ale Jezus pyta również każdego z nas. I musimy zrozumieć trzy pokusy, które nas nie opuszczą po Zmartwychwstaniu. Jak łatwo wrócić do układania sobie życia bez Boga. Jak trudno ukochać (rozumieć) nie swoje plany. Jak trudno kochać (rozumieć) tych, których kocha Bóg, a ja ich nie rozumiem.

Ostatecznie pytanie dotyczy więc tego, czy umiem kochać, by zrozumieć?

Autor

Jarosław Andrzej Sobkowiak

Dyrektor Centrum Komunikacji Społecznej i Cyfrowej UKSW, nauczyciel akademicki, Instytut Edukacji Medialnej i Dziennikarstwa UKSW, Katedra Teorii, Etyki i Prawa Mediów. Aktualny zakres badań: kognitywistyka komunikacji, etyka i metaetyka dziennikarska, komunikacja religijna. Wcześniejsze badania: hermeneutyka filozoficzna, podmiot w procesie komunikacji, nowy porządek moralny a nowy porządek światowy