Oto siewca wyszedł siać. Jak bardzo chciało by się opowiedzieć całość w dwóch odcinkach: o siewie i o plonie. Natomiast to co najciekawsze dzieje się między siewem a plonem. To właśnie świadczy o naturze ewangelizacji.
Przypowieść. Nie jest bynajmniej ucieczką od rzeczywistości. Nie ma nic z opowiadań w stylu: dawno, dawno temu… Przeciwnie. Tak bardzo dotyczy spraw bieżących i palących, iż staje się retorycznym zabiegiem, by spojrzeć na coś z dystansu, by dać szansę rozmówcom, by mogli ochłonąć. Przypowieść zdaje się być neutralna i dlatego pozwala komunikować nawet między ludźmi, którzy są w konflikcie.
Tajemnica siewu. W Izraelu średni plon z ziarna zakłada się na poziomie 25-krotnym. By uchwycić to w prostym obrazie można powiedzieć, że 100 ziaren daje 2.500 nowych ziaren. Kiedy odnosimy się do biblijnego siewcy, często odnosimy wrażenie jak gdyby marnował ziarno. Spróbujmy więc przejść podobną drogę. Siewca wychodzi siać i ma sto ziaren. Posiane na drodze – 0 nowych ziaren, na gruncie skalistym – 0 nowych ziaren, między ostem i cierniem – 0 nowych ziaren, na glebę żyzną – gdyby 25 ziaren wydało plon stokrotny – to ile? 2.500 ziaren. Oznacza to, że z punktu widzenia ekonomii ziaren jest tyle samo. Różnica polega na tym, że każde ziarno dostaje szansę.
Miłość siewcy. Najpierw miłość do ziemi, do kultury w której sieje. Pamiętamy gest św. Jana Pawła II ucałowania ziemi w miejscu, do którego pielgrzymował. Znak miłości do kultury i człowieka w tej kulturze. Miłość do ziemi i człowieka. 1939 rok, miejscowość Irena, dzisiaj już przedmieścia Dęblina. Zbliża się wojna a rolnik obsiewa pole. Na postawę zdziwienia Ks. Stefana Wyszyńskiego odpowiada: jeśli nie posieję, spłonie w spichlerzu, a tak ktoś będzie jadł z niego chleb. Miłość do Słowa, czyli wiara w moc głoszenia. Miłość do człowieka, czyli wiara, że Duch Święty ewangelizacji jest we mnie i w nim. Nie przekaże się Ewangelii człowiekowi, którego się nie szanuje, którego uważa się za gorszego od siebie.
Plon wiary i rozumu. Wiara zakłada obsiewanie każdego pola i pokładanie nadziei w każdym ziarnie, w każdym człowieku. Rozum z kolei próbuje nam uświadomić, że plon przyniesie to ziarno, ten człowiek, który będzie próbował zrozumieć, co w wierze otrzymał. Tak właśnie rozgrywa się tajemnica ewangelizacji – między siewem a plonem.
